Depresja i choroby serca – miecz obosieczny?

Zmiana stylu życia wraz z innymi sprawdzonymi terapiami mogą pomóc w poprawie tych często nakładających się na siebie schorzeń.

Każdy z nas przynajmniej raz na jakiś czas przechodzi przez okresy, w których czuje się przygnębiony, rozdrażniony lub pozbawiony energii. Takie emocje są zupełnie normalne po zdiagnozowaniu poważnego problemu zdrowotnego, takiego jak choroba serca. Jeśli jednak te nieprzyjemne uczucia ciągną się tygodniami i stopniowo niszczą Twoje dobre samopoczucie, może to oznaczać, że cierpisz na depresję.

W ciągu całego życia depresja dotyka około jednej na pięć osób. Jednak ryzyko wystąpienia depresji u ludzi, którzy przeszli zawał serca, jest trzykrotnie wyższe niż w populacji ogólnej.

Zawał serca to wydarzenie, które zmienia życie, dlatego bardzo często po nim czujemy się przytłoczeni, przygnębieni i niespokojni. Wprowadzenie pozytywnych zmian w stylu życia może w znacznym stopniu przyczynić się do poprawy zarówno nastroju, jak i zdrowia serca. Jednak leki antydepresyjne i terapia również są ważne. Te metody leczenia mogą pomóc w złagodzeniu objawów depresji, co może dać ludziom motywację do wprowadzenia zmian.

Rozpoznanie problemu

Dzięki szerszemu zrozumieniu związku między mózgiem a sercem, coraz więcej lekarzy bada swoich pacjentów pod kątem depresji, stosując prosty test przesiewowy. Jeśli Twój kardiolog lub lekarz pierwszego kontaktu nie zapyta Cię o objawy depresji, nie wahaj się dobrowolnie zgłosić się po tę informację.

Osoby cierpiące na depresję mogą mieć trudności z zebraniem sił, by trzymać się zdrowych nawyków, w tym wybierać i przygotowywać zdrową żywność, ćwiczyć i przyjmować przepisane leki zgodnie z harmonogramem. Depresja często idzie w parze z lękiem, a oba te stany mogą podnosić poziom hormonów stresu. Podwyższony poziom jednego z nich, kortyzolu, może podnosić ciśnienie krwi i poziom cukru we krwi. Depresja wydaje się również zwiększać stan zapalny, który jest znanym czynnikiem przyczyniającym się do gromadzenia się płytki nazębnej wypełnionej cholesterolem. Powoduje również, że fragmenty komórek krwi, znane jako płytki krwi, stają się bardziej „lepkie” i mogą tworzyć zakrzepy w krwiobiegu. Wszystkie te zmiany sprawiają, że ludzie są bardziej podatni na zawał serca.

Czy masz depresję?

Odpowiedź „tak” na jedno lub dwa z poniższych pytań oznacza, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że cierpisz na depresję.

Czy w ciągu ostatniego miesiąca często dokuczało Panu/Pani uczucie przygnębienia, depresji lub braku nadziei?

Czy w ciągu ostatniego miesiąca często zdarzało się, że miał/a Pan/Pani małe zainteresowanie lub przyjemność z robienia rzeczy, które wcześniej sprawiały Panu/Pani przyjemność?

Inne objawy depresji – które często występują przez większość dnia, prawie każdego dnia – to m.in.

  • zmęczenie i brak energii
  • zmniejszony apetyt (lub zwiększone łaknienie na jedzenie)
  • trudności z zasypianiem
  • poczucie bezwartościowości lub winy
  • wybuchy złości, drażliwość lub frustracja
  • problemy z koncentracją i zapamiętywaniem.

Zakres stosowanych zabiegów

Na szczęście, istnieje wiele opcji leczenia osób, które mają depresję i choroby serca. Leki przeciwdepresyjne znane jako selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI) pomagają złagodzić depresję u osób z chorobą wieńcową; sertralina (Zoloft) ma jak dotąd najlepsze wyniki. W przypadku niektórych osób leki te poprawiają objawy na tyle, że umożliwiają wprowadzenie innych pozytywnych zmian, a ludzie niekoniecznie muszą pozostawać na nich przez dłuższy czas. Pomocna okazała się również terapia konwersacyjna, zwłaszcza terapia poznawczo-behawioralna. Terapia ta ma na celu pomóc ludziom rozpoznać i zmienić zakorzenione, negatywne myśli lub zachowania.

Trzy zmiany w stylu życia mogą korzystnie wpłynąć na zdrowie psychiczne i sercowo-naczyniowe: regularne ćwiczenia, odpowiednia ilość snu wysokiej jakości oraz terapie umysłu i ciała, które zachęcają do relaksu, takie jak medytacja.

Przewlekłe problemy ze snem nękają wielu ludzi, zwłaszcza tych, którzy martwią się o swoje zdrowie. W przypadku wielu osób izolacja podczas pandemii COVID-19 pogłębiła ukrytą depresję i stres, co może jeszcze bardziej nasilić problemy ze snem.